guślarka wciąż żyje...
-
Dawno nie pisałam, oj dawno. Niby było o czym. Niby sporo się działo. Niby
nie tylko rzeczy niewesołych, o których postanowiłam nie pisać więcej,
przynaj...
2 dni temu
włóczy się tu i ówdzie z aparatem w garści - bo chciałaby urodę natury zapamiętać, zatrzymać pod powiekami, mieć ją w sobie zawsze...
Niezupełnie Natura. Ale lubię to zdjęcie. Może dlatego, że to takie nie-wiadomo-co... ;)
dodała
Elwinga
o
10:35:00
0
komentarze